Niebezpiecznie wysoka luka ubezpieczeniowa — Polacy nie są świadomi wartości swojego majątku

portfel z polskimi pieniędzmi

Na przełomie kilkunastu lat zwiększył się majątek przeciętnego Polaka. Może to zaskakiwać, jednak gdy przyjrzymy się raportowi Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów, to dowiemy się, że w Polsce na każdy tysiąc mieszkańców przypada aż 747 pojazdów, co wskazuje na to, że blisko 75% osób stać na samochód, a często też na własny dom lub mieszkanie. W dobie szalejącej inflacji to właśnie ten majątek może stać się podporą naszego dorobku życia. O ile znamy jego realną wartość…

Luka ubezpieczeniowa jako realne zagrożenie majątku

Mimo powszechnej opinii o obecnie niższych zarobkach dekadę temu statystycznie byliśmy w stanie oszczędzić mniej, niż ma to miejsce dzisiaj. W 2011 roku po opłaceniu podatków dysponowaliśmy sumą około 1200 zł, z czego nieco ponad 1000 zł wydawaliśmy w sklepie. Mogliśmy więc zaoszczędzić zaledwie 200 zł. Z kolei według zeszłorocznych statystyk w 2021 roku mieliśmy do dyspozycji ok. 2000 zł, a wydawaliśmy średnio 1300 zł, co pozwalało nam zaoszczędzić mniej więcej 700 zł.*

W jakim celu przedstawiam te statystyki? Aby pokazać, że aż 700 zł miesięcznie inwestujemy w realny majątek — naprawiamy dom, kupujemy meble, samochód czy przeróżne przedmioty. Problem w tym, że ich nie ubezpieczamy. Z każdym naszym wkładem w nieruchomość lub ruchomość jej wartość się zwiększa, a my nieświadomi tego pozostajemy z tą samą sumą ubezpieczenia. Według badań wykonanych przez SW Research na zlecenie jednej z ubezpieczalni blisko połowa osób zawierających ubezpieczenie nie wycenia dokładnie swojego majątku, a tylko nieliczni wiedzą, ile tak naprawdę wynosi ich suma ubezpieczenia oraz czy będą oni w stanie zrekompensować nią stratę.

Taka luka w wiedzy może spowodować, że podczas nieszczęścia — pożaru, powodzi, kradzieży itp. — otrzymamy tylko część kwoty niezbędnej do pokrycia straty. Wspominam o tym szczególnie teraz, gdy sytuacja klimatyczna nie jest korzystna, a to oznacza częste klęski żywiołowe, które mogą przyczynić się do zniszczeń.

spotkanie z doradcą finansowym

Nie oszczędzajmy na ubezpieczeniu — daje nam ono poczucie bezpieczeństwa i bywa naszą deską ratunkową

Średnio na ubezpieczenie wydajemy ok. 100-200 złotych rocznie, czyli miesięcznie mniej więcej 12 zł (1,6% dochodu po opłaceniu podatków). To bardzo mało, biorąc pod uwagę wartość naszego majątku często sięgającą 500 000 zł bądź więcej. Czy nie lepiej rozszerzyć nieco swoje ubezpieczenie, aby mieć pewność, że podczas nieszczęśliwego zdarzenia otrzymamy pełną rekompensatę? W końcu przy rosnącej inflacji to nie pieniądze w banku są naszym zabezpieczeniem, lecz właśnie ruchomości i nieruchomości.

Wiem, że duży odsetek osób nie chce zawierać droższych ubezpieczeń nie ze względu na oszczędność, lecz brak zaufania do ubezpieczyciela. Mówi się, że mimo ciągłego płacenia składek przez wiele lat, kiedy dochodzi do np. pożaru, nie otrzymamy świadczeń, gdyż pożar spowodowany był chociażby przez zapałkę, a nie przez zapalniczkę. W takich przypadkach podstawą jest czytanie OWU (Ogólnych Warunków Ubezpieczeń), lecz żeby uniknąć podobnych sytuacji, lepiej wybrać ubezpieczenie, które będzie chroniło nas w każdej sytuacji. Jako niezależny doradca finansowy i osoba wykonująca czynności agencyjne w zakresie ubezpieczeń pomogę Ci w zawarciu polisy, która ochroni Twój majątek. Wspólnie przejrzymy oferty różnych ubezpieczalni i wybierzemy tą najlepszą.

Bądź świadom zagrożeń, które mogą diametralnie zmienić Twoje życie. Zacznij od sprawdzenia sumy swojego ubezpieczenia, a także przeprowadź szczegółową wycenę majątku. Zapoznaj się także z OWU swojej ubezpieczalni lub zadzwoń do mnie, a pomogę Ci w tym — dzięki temu będziesz wiedział, czy obecne ubezpieczenie chroni Cię wystarczająco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

18 − 15 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.